Nazywam się Dorota Bazan Beltrami i jestem licencjonowaną przewodniczką turystyczną we Włoszech. Z Lombardią jestem związana od 2007 roku.
Oprowadzę Cię po Mediolanie w języku polskim i pokażę miasto tak, aby było zrozumiałe, a nie tylko „zaliczone”.
Mediolan to miasto, o którym często słyszę jedno zdanie:
„Tu właściwie nic nie ma.”
I właśnie ten mit staram się łamać podczas każdego spaceru. Równie często słyszę też:
„Do Mediolanu wystarczy przyjechać na jeden dzień.”
A ja odpowiadam:
Mediolan to miasto, które trzeba najpierw zrozumieć, żeby naprawdę je polubić.
Dlatego podczas zwiedzania pokażę Ci miasto tak, jak sama je poznawałam: nie tylko przez najważniejsze zabytki, ale także przez historię, detale i codzienne życie.
Dzięki temu Mediolan stanie się dla Ciebie spójną opowieścią. Zaczniesz odkrywać to miasto warstwa po warstwie i bardzo możliwe, że będziesz mieć ochotę na więcej.
Podczas zwiedzania staram się pokazać Mediolan tak, aby miasto zaczęło układać się w logiczną całość.
Łączę historię, architekturę, kulturę oraz współczesne
życie miasta.
Dzięki temu spacer nie jest tylko listą zabytków, ale opowieścią o miejscu, które przez wieki zmieniało się i rozwijało.
Dużą wagę przywiązuję również do organizacji zwiedzania: tempa spaceru, przemyślanej trasy i włoskiej atmosfery, która pozwala naprawdę cieszyć się odkrywaniem miasta.

Chwila prawdy:
Mediolanu nie pokochałam od razu.
Nie była to romantyczna miłość od pierwszego spojrzenia — choć pierwsze spotkanie z katedrą Duomo rzeczywiście robi ogromne wrażenie.
Potrzebowałam czasu żeby odkryć miasto głębiej: najpierw jego historię, później architekturę i rytm codziennego życia mieszkańców. Przelotny romans zmienił się w dojrzały związek i nie mam tu na myśli tylko relacji z miastem. Dziś Mediolan fascynuje mnie właśnie tymi warstwami.
Opowieściami o czasach rzymskich, kiedy miasto było jedną z ważnych stolic imperium. Ukrytymi kościołami, które mijamy często nieświadomie. Zabytkowymi tramwajami, które od ponad stu lat jeżdżą po mieście i wciąż pozostają jednym z jego najbardziej niezwykłych symboli.
I oczywiście teatrem La Scala - miejscem, którego sława staje się naprawdę zrozumiała dopiero wtedy, gdy pozna się jego historię. Mediolan to miasto, które odkrywa się warstwa po warstwie. To miasto, które wciąga.
Do Lombardii przyjechałam po raz pierwszy w 2007 roku na wymianę studencką w Bergamo. Wtedy zaczęła się moja włoska przygoda.
Od kilkunastu lat mieszkam w Mediolanie razem z moim mężem - rodowitym mediolańczykiem, naszą córeczką i dwoma kotami.
Z każdym rokiem głębiej zapuszczam tutaj korzenie.